DIY

Jak samodzielnie zrobić beton we wnętrzu – krok po kroku


W ostatnim czasie wpadłam na pomysł by, odświeżyć sypialnię. Dotychczasowa była biała, klasyczna i nudna. Nie lubiłam jej dlatego stwierdziłam, że czas to zmienić.

Bardzo lubię styl loftowy, industrialny i wszystko co surowe. Pewnego dnia stwierdziłam, że nadszedł czas na odważny krok i z jasnej, zachowawczej sypialni zrobić ciemną i surową. Głównym motywem stał się beton, który znalazł się nie na jednej, nie na dwóch, a na wszystkich czterech ścianach i to w mocnym grafitowym kolorze.

Mimo, że to właśnie moja sypialnia zainspirowała mnie by stworzyć ten wpis to nie o niej będzie mowa. Pokażę Wam jak niewielkim kosztem w ciągu kilku godzin możecie na swoich ścianach stworzyć efekt betonu. Muszę przyznać, że to nie pierwsza moja przygoda z tego typu tynkowaniem. Już trzy lata temu w salonie powstała pierwsza betonowa ściana zrobiona dokładnie takim samym sposobem. Do dnia dzisiejszego wygląda znakomicie. Pamiętacie może kalendarz DIY? Jego zdjęcie było robione właśnie na tle tej ściany, sprawdźcie jak wygląda klikając tutaj.

A więc do rzeczy. Poniżej opiszę krok po kroku wszystkie czynności, które należy wykonać by naprawdę niewielkim kosztem uzyskać efekt betonu architektonicznego.

KROK PIERWSZY – ZAKUPY

  1. Tynk maszynowy KANUF 75 MP – ilość w zależności od tynkowanej powierzchni. Producent podaje 1 kg produktu na 1 m2 powierzchni. Moim zdaniem wydajność jest większa ponieważ przy dekoracyjnym tynkowaniu nie nakładamy aż tak grubej warstwy produktu jak przy tynkowaniu surowych powierzchni.
  2. Paca aluminiowa
  3. Szpachelka
  4. Barwnik – wybór tak naprawdę należy do Was. Możecie zdecydować się na zwykły pigment do farb – ja korzystałam z niego robiąc ścianę w salonie. Wtedy chciałam uzyskać efekt szarej, niezbyt ciemniej ściany telewizyjnej o wymiarach 4,75 m2 (zużyłam 2 szt pigmentu do farb Colours 80 ml w kolorze czarnym). W zależności od wielkości powierzchni jaką chcemy zabetonować może okazać się, że taki barwnik wyjdzie stosunkowo drogo, dlatego remontując sypialnię i decydując się na betonowanie wszystkich 4 ścian zdecydowałam się na zakup barwnika do betonu CZERŃ ŻELAZOWA K-200 2 kg NOVODOMO. Jego wydajność jest nieporównywalnie większa a efekt taki sam.
  5. Rękawiczki
  6. Wiadro
  7. Mieszadło
  8. Grunt uniwersalny
  9. Wałek/pędzel malarski
  10. Folia malarska
  11. Taśma malarska

Wszystkie potrzebne produkty bez większego problemu znajdziecie w marketach budowlanych, a koszt całych zakupów nie przekroczy 150 zł. Dla porównania:

  • koszt 1 kg gotowej farby betonowej to średnio 25 zł. Koszt 1 kg masy zrobionej z tynku KNAUF to maksymalnie 2,00 zł;
  • na zrobienie 1 m2 ściany betonowej z gotowej farby potrzebujecie od 1,5 do 2,5 kg produktu, a na zrobienie 1 m2 z tynku KNAUF wystarczy Wam niecały kilogram.

Nieźle co? 🙂

Dodatkowe: wiertarka, drabina

Przed zrobieniem zakupów zajrzycie do swoich piwnic i garaży. Być może znajdziecie tam jakieś wiadro czy szpachelkę i zakup nowych okaże się zbędny.

KROK DRUGI – PRZYGOTOWANIE POWIERZCHNI

W tym kroku wykorzystacie:

  1. Taśmę malarską
  2. Folię malarską
  3. Grunt uniwersalny
  4. Wałek/pędzel malarski
  5. Rękawiczki
  6. Drabina

Podstawą pracy jest przygotowanie i zabezpieczenie powierzchni. Taśmą malarską zabezpieczcie listwy przypodłogowe oraz sufit i ściany przylegające, których betonować nie będziecie. Na podłogę polecam folię malarską podklejoną taśmą, tak żeby nie przesuwała się pod wpływem chodzenia. Lepszym ale dużo droższym rozwiązaniem jest tektura budowlana. Jeśli chcecie zminimalizować koszty to folia malarska w tym wypadku w zupełności wystarczy.

Nie zapomnijcie o sobie. Jeśli nie chcecie przez kolejny tydzień tak jak ja malować paznokci na czarno pamiętajcie o rękawiczkach.

Kolejnym krokiem w przygotowaniu podłoża jest gruntowanie. W zależności od jakości powierzchni gruntujemy 2 lub 3 razy i czekamy do wyschnięcia według instrukcji producenta.

Osobiście ten krok polecam zrealizować dzień przed rozpoczęciem tynkowania.

KROK TRZECI – PRZYGOTOWANIE MASY

W tym kroku wykorzystacie:

  1. Wiadro
  2. Mieszadło
  3. Wiertarka
  4. Barwnik
  5. Tynk
  6. Woda

Jeśli jesteś kobietą i masz zamiar wszelkie te prace wykonać samodzielnie to przyznam szczerze, że w tym kroku przydaje się pomoc mężczyzny. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości nic straconego. W tym wypadku mężczyznę można zastąpić kubkiem kuchennym. Posłuży on do przesypywania tynku z ciężkiego 25 kilogramowego worka do wiaderka, w którym będziesz wyrabiać masę. Posługiwałam się tym sposobem robiąc ścianę w salonie i sprawdził się w 100%. Teraz kiedy powierzchnia tynkowania w sypialni była kilkukrotnie większa, pomoc męskich mięśni była nieoceniona i przyśpieszyła prace przy wyrabianiu masy.

Wszelkie informacje co do proporcji rozrabiania masy znajdziecie na opakowaniu, ale przyznam szczerze, że ja robiłam wszystko na tzw. „oko”. W czasie wyrabiania mieszadłem zdarzało się, że musiałam dosypywać tynku gdy masa była za rzadka, a czasem dolewać wody gdy była za zbyt gęsta. Podczas mieszania dodajemy barwnik. Jego ilość zależy od tego jaki kolor chcemy uzyskać. Masa od razu po dodaniu pigmentu zmienia kolor ale pamiętajcie, że po wyschnięciu kolor będzie o 2/3 tony jaśniejszy niż ten, który widzicie w czasie wyrabiania i nakładania na ścianę. Całą masę mieszamy jeszcze przez kilka minut aż do osiągnięcia gładkiej konsystencji.

Uwaga! Zapamiętajcie proporcje w razie gdyby brakło Wam masy. W innym przypadku nowa masa może różnić się odcieniem i finalny efekt nie będzie zadowalający.

KROK CZWARTY – TYNKOWANIE

W tym kroku wykorzystacie:

  1. Szpachla aluminiowa
  2. Szpachelka
  3. Drabina
  4. Rękawiczki

Nadszedł czas na krok czwarty a więc zaczynamy!

Małą szpachelką nakładamy masę na dużą aluminiową szpachlę i zarzucamy na ścianę. Nie ma znaczenia czy zaczniecie od góry czy od dołu. Rozetrzyjcie tynk na grubość 2/3 mm. I tak do zatynkowania całej powierzchni.

Gdy ściana jest już pokryta tynkiem możecie nadać jej dowolną strukturę pracując pacą. Powierzchnia może być gładka, z widocznymi dziurkami lub pęknięciami, które uzyskacie przykładając pacę w taki sposób jak byście chcieli przykleić ją do ściany. Próbujcie różnych sposobów, jeśli wzór Wam nie wyjdzie, powierzchnię można bez problemu wygładzić i podjąć kolejną próbę. Tu ogranicza Was tylko wyobraźnia.

Po zakończeniu prac od razu delikatnie zdejmijcie wszelkie taśmy i folie zabezpieczające. Jeśli niechcący trochę tynku spadnie wam na taśmę, która zabezpiecza listwę przypodłogową i pozwolicie mu zaschnąć to odklejenie jej może okazać się sporym problemem.

Tynk pozostawiamy do wyschnięcia wg zaleceń producenta na 14 dni.

I viola! Po dwóch tygodniach ściana jest całkowicie gotowa. Nie widzę potrzeby korzystania z jakichkolwiek impregnatów. Moim zdaniem nie jest to potrzebne. Tynk się nie kruszy, nie pęka i nie przebarwia się.

Miłego remontowania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *